sobota, 31 sierpnia 2013

Mocno pachnące rozdanie - wyniki

Planowałam tego posta gdzieś na południe, ale przez jednego gościa na czterech łapach wstałam skoro świt o ósmej i zdążyłam się uwinąć z wyłonieniem zwycięzców mojego "Mocno pachnącego rozdania". Wiem, że nie chcecie czytać mojego ględzenia (i tak już wszyscy obejrzeli obrazki ;p), więc do rzeczy. 
Zestawy wosków Yankee Candle wędrują do:



Gratulacje :D

Maile z pytaniem o adres już do Was poszły, przypominam, że na odpowiedź macie 48 godzin.
Jak wszystko pójdzie zgodnie z planem, to na poczcie wyląduję we wtorek i na pewno przed końcem tygodnia nagrody będą u Was :)

piątek, 30 sierpnia 2013

Kropka, nawet nie jedna ;)

Kontynuuję pokazywanie ostatnich wielkich zakupów w akcji ;]
Żeby poszło szybciej znowu zrobiłam połączenie dwóch lakierów tym razem Golden Rose Holiday 59 i Golden Rose Holiday 70. Malowanie nimi okazało się bardzo przyjemne, w obu przypadkach skończyło się dwoma warstwami, chociaż numer 70 (biały) do pełnego krycia potrzebowałby trzech warstw.
Muszę powiedzieć, że jestem bardzo pozytywnie zaskoczona jakością piasków GR, bo wcześniejsze przygody z Zoyą czy O.P.I jakoś mnie do tego wykończenia niezbyt przekonały.
W ramach ozdoby dodałam kropki. Już kiedyś robiłam mani z kropkami na końcach paznokci, ale tym razem zrobiłam go przez TEN mani Panny Marchewki, o którym przypomniałam sobie grzebiąc na Pinterest ;)






 Zdjęcia w słońcu
 

 Zdjęcia w cieniu

wtorek, 27 sierpnia 2013

Neonowa pantera

Dzisiaj będzie zajebisty mani. Sorry za słownictwo, ale on taki jest i już (skromność to moje drugie imię) ;p
W sumie nie wiem czemu kupiłam China Glaze Too Yacht to Handle i China Glaze Highlight of My Summer (oba z kolekcji Sunsational), bo od jakiegoś czasu twierdzę, że we wszelkich miętach i turkusach źle się czuję. Jednak te lakiery do mnie mówiły (dużo rzeczy do mnie mówi ;>). Postanowiłam zrobić mani łączący oba kolory i pomalowałam pięć paznokci  Too Yacht to Handle (to ten ciemniejszy lakier), a pięć pozostałych Highlight of My Summer (jaśniejszy).

Malowanie tymi lakierami nie należy do przyjemności, chociaż i tak nie przebiją Flip Flop Fantasy ;) Do pełnego krycia wystarczyły mi dwie warstwy, ale druga była wyjątkowo gruba jak na mnie i przez to przy wysychaniu pojawiło się stado bąbli (nie umiem grubo malować i już). Ale uzbrojona w Poshe bąbli się nie boję ;p Nawet te, które wylazły zniknęły gdy Poshe wyschło.

Nie bardzo się czułam z takimi paznokciami, więc stwierdziłam, że koniecznie muszę je czymś ozdobić. Szukając inspiracji w Internecie trafiłam na TEN mani i doszłam do wniosku, że panterka to jest to. Dołożyłam zatem kolorowe ciapki (przy pomocy Too Yacht to Handle i Highlight of My Summer) oraz ciapki czarne (to już farba akrylowa). Całość utrwaliłam warstwą Poshe.





Zdjęcie specjalnie dla Kaśki od psa, żeby miała co pisać o moim szpanowaniu ;p






sobota, 24 sierpnia 2013

Kto lubi porządny błysk? ;)

Dzisiaj będzie proste, ale zarazem efektowne zdobienie, do którego przymierzałam się od ładnych paru miesięcy (niekoniecznie w takiej wersji kolorystycznej). Ale najpierw będzie o lakierze ;p

China Glaze Are You Jelly? z kolekcji Sunsational to fioletowy żelek. Gdy pierwszy raz zobaczyłam tę kolekcję nawet mnie zainteresował, ale później usłyszałam, że żelki z tej serii słabo kryją i odpuściłam. Jednak ostatnio zobaczyłam kilka efektownych mani z jego użyciem, wykorzystujących właśnie to słabe krycie i doszłam do wniosku, że mi się przyda. I oto jest. 
Na początek postanowiłam sprawdzić jak rzeczywiście wygląda krycie i czy będzie jakakolwiek różnica, gdy nałożę go solo i na biały lakier. Na zdjęciach poniżej na kciuku i palcu serdecznym mam trzy warstwy China Glaze Are You Jelly?, a na reszcie paznokci jedną warstwę China Glaze Snow i dwie warstwy China Glaze Are You Jelly? Ja różnicę widzę i nałożony solo bardziej mi się podoba, dlatego więcej białego mu nie dołożę ;)

W ramach zdobienia wystąpiły dwa glittery Golden Rose Jolly Jewels 103 i 122. Nałożyłam je kawałkiem gąbki do makijażu, a całość utrwaliłam i wygładziłam warstwą Poshe.







 


piątek, 23 sierpnia 2013

Mocno pachnące rozdanie

Dzisiejszy dzień postanowiłam spędzić na porządkowaniu pudeł i pudelek, w których upycham różne skarby. Gdy doszłam do pudełka z woskami Yankee Candle uświadomiłam sobie, że mój całkiem pokaźny zbiór tych pachnideł leży nieużywany już ponad pół roku i powinnam coś z nim zrobić, bo jednak woski to nie moja bajka (wolę świece ;p). W pierwszej chwili pomyślałam, że może je opchnę, ale już po chwili wpadłam na pomysł rozdania. Mam nadzieję, że się Wam spodoba ;]

Nagroda nr 1
- Cherry Blossom (sampler)
- Home Sweet Home (wosk)
- Warm Spice (wosk)
- Sandalwood Vanilia (wosk)
- Pink Dragon Fruit (wosk)
  

Nagroda nr 2
- Black Cherry (sampler)
- Soft Blanket (wosk)
- Kitchen Spice (wosk)
- Mignight Jasmine (wosk)
- Honey & Spice (wosk)


Żeby wziąć udział w zabawie należy:

1) obserwować mój blog na bloggerze, bloglovin, google+ lub fanpage'u (wystarczy na jednej z tych platform),

2) zostawić pod tym postem komentarz następującej treści:

 "Obserwuję na .... (tu wstawić nazwę platformy)
Mój nick to .....
Mój adres e-mail ......."

Każda osoba, która dołoży w komentarzu link do miejsca, w którym znajduje się informacja o tym rozdaniu otrzyma dodatkowy los. Nie uznaję linków do blogów, w których większość notek stanowią informacje o rozdaniach.

Zgłoszenia przyjmuję do godziny 23:59 dnia 29 sierpnia 2013 roku. Wyniki zabawy podam 30. 08, 31.08 lub 01.09. 

I jeszcze parę zdań, by nie było żadnych wątpliwości:

- nagrody oraz ich przesyłkę funduję ja, właścicielka bloga bottle of happiness, występująca pod nickiem hatsu-hinoiri,
- osoby, które zostawią niekompletne lub nieprawdziwe informacje w komentarzach nie biorą udziału w zabawie,
- weryfikacja informacji zostawionych w komentarzach będzie dotyczyć jedynie ewentualnych zwycięzców, przed ogłoszeniem wyników; jeżeli wylosowana osoba minęła się w komentarzu z prawdą zostaje zdyskwalifikowana i odbywa się losowanie kolejnej osoby,
- zwycięzcy dostaną nagrody losowo, nie ma możliwości wybrania zestawu,
- zwycięzcy zostaną o wygranej poinformowani mailowo,
- zwycięzcy na przesłanie mi maila zwrotnego z adresem, na który mam przesłać nagrodę będą mieli 48 godzin,
- kominki do topienia wosków zwycięzcy niestety załatwiają sobie we własnym zakresie ;)
- branie udziału w rozdaniu jest równoznaczne z akceptacją wszystkich wyżej wymienionych warunków.

środa, 21 sierpnia 2013

Lakierowe BOXy: Paese 320

Najwyższa pora na recenzję ostatniego kolorowego lakieru z sierpniowego boxa, w całości wypełnionego produktami Paese.

 

O tym, że Paese 320 jest piaskiem dowiedziałam się w zasadzie przez przypadek ;p Wywnioskowałam to po postach innych testujących dziewczyn i Waszych komentarzach pod moim wpisem o sierpniowym boxie. Na butelce nie ma o tym żadnej informacji, a sam lakier wygląda jakby miał kremowe wykończenie. Jednak jak widzicie na zdjęciach krem to to nie jest ;)
Do pełnego krycia potrzebowałam dwóch warstw, ale jedna już dała porządny efekt na paznokciach. Malowanie nim przebiegało bezproblemowo, dobrze rozprowadzał się po płytce, a drobinki nie zbierały się ani na pędzelku, ani na szyjce butelki. Schnięcie wspominam jako przyzwoite, chociaż za szybko zaczęłam grzebać w rzeczach na biurku (ach te moje niespokojne ręce ;p) i w jednym miejscu udało mi się lakier uszkodzić ;p Zmywanie było bezproblemowe.
Co do koloru tego lakieru na zdjęciach, to mam pewne wątpliwości. Wydaje mi się, że wyszedł za jasny i zabrakło mu dodatkowych tonów, które widziałam na rękach. Piaski tego typu, to nie bardzo moja bajka (wolę te z mocnym błyskiem, takie łatwiejsze do zmywania glittery ;>), ale ten nawet mi się na paznokciach spodobał. Pewnie dlatego, że w nim też coś błyska. Na zdjęciach nie bardzo to widać, więc postanowiłam zadebiutować w roli filmowca i zrobiłam ruchomego swacha ;) Cudów nie ma, bo kręciłam to komórką, ale widać jak się błyska.


Tak teraz patrzę, że kolor lakieru na filmie bardziej mi do niego pasuje (chociaż powinien być trochę jaśniejszy), za to ręce mam jakieś takie za bardzo kolorowe ;)

  Zdjęcia w słońcu

 Zdjęcia w cieniu

Zdobienie tym razem zastosowałam raczej minimalistyczne. Postawiłam na stemple wykonane przy pomocy płyty Cheeky oznaczonej literą B oraz srebrnego lakieru do stempli od Essence.



Srebro Essence w słońcu świeci nadprzyrodzonym blaskiem i przez to wzór jest przeważnie mało widoczny (udało się go uchwycić tylko na jednym zdjęciu ;p)

 Zdjęcia w cieniu - stempel bardziej widoczny


Lakierowe BOXy to akcja zorganizowana przez Polskie Lakieromaniaczki, którym szefują Panna Marchewka i Tamit24. Regulamin akcji możecie znaleźć TUTAJ.



I jeszcze dziewiątka dziewczyn, które też zostały wybrane do testowania :]

RedRouge - Red Rouge Nail Art
kleopatre - Riki, tiki... kosme-tiki
bopp - Nails Art by Bopp
B. - B for Beautiful Nails
aalimkaa - Blog Aalimkaa
Amethyst.. .- AmethystBlog
Kabodreams - Kabodreams
puszka - Blogowanie Puszki
pepper - Pepper and Coco

Serdecznie zapraszam na ich blogi :D

poniedziałek, 19 sierpnia 2013

Lakierowe BOXy: Paese 304

Najwyższa pora na recenzję drugiego lakieru z sierpniowego boxa, w całości wypełnionego produktami Paese.




Informacja ze strony internetowego sklepu Paese:


Formuła podwójnie kryjąca, szybkoschnąca i superbłyszcząca. Zapewnia łatwą aplikację i spójną konsystencję.
Nanocząsteczki ceramiczne przedłużają trwałość i stabilność koloru nawet po długim czasie noszenia.

Pojemność butelki: 9 ml
Cena w sklepie internetowym: 15,90

O Paese 304 długo rozpisywać się nie będę. Bardzo przyzwoity osobnik. Pierwsza warstwa kryje nieźle, chociaż z niewielkimi smugami. Druga warstwa załatwia sprawę bezbłędnie. Wysychanie niezłe, chociaż utwardzanie mogłoby być lepsze, ale uzbrojona w Poshe nie narzekam ;p W każdym razie malowało mi się nim całkiem przyjemnie.
Sam kolor od razu skojarzył mi się z China Glaze Pelican Gray. Sprawdziłam i trochę się różnią, ale to ta sama bajka. Świetny i solo i pod jakieś zdobienie.
 
 Zdjęcia w słońcu

 Zdjęcia w cieniu

W ramach ozdabiania postanowiłam ujarzmić wreszcie metodę saran wrap, na której już raz poległam. O dziwo udało się bez żadnych problemów. Na Paese 304 nałożyłam warstwę China Glaze Snow, które pociapałam kulkami z worka śniadaniowego i prawie gotowe. Żeby wyrównać płytkę dołożyłam warstwę Poshe. Żeby było ciekawiej dołożyłam jeszcze kocie ciapki farbą akrylową i utrwaliłam je utwardzaczem Paese.






 

Lakierowe BOXy to akcja zorganizowana przez Polskie Lakieromaniaczki, którym szefują Panna Marchewka i Tamit24. Regulamin akcji możecie znaleźć TUTAJ.



I jeszcze dziewiątka dziewczyn, które też zostały wybrane do testowania :]

RedRouge - Red Rouge Nail Art
kleopatre - Riki, tiki... kosme-tiki
bopp - Nails Art by Bopp
B. - B for Beautiful Nails
aalimkaa - Blog Aalimkaa
Amethyst.. .- AmethystBlog
Kabodreams - Kabodreams
puszka - Blogowanie Puszki
pepper - Pepper and Coco

Serdecznie zapraszam na ich blogi :D