piątek, 20 listopada 2015

Dresiarski mani

Znacie to? Staracie się, kombinujecie, a na końcu efektu nie widać? Ja tak miałam z dzisiejszym mani. Na warstwę odżywki Peggy Sage nałożyłam dwie warstwy F.U.N Lacquer ~ Moonlight Nocturne i poczekałam aż wyschnie. Nałożyłam na paznokcie szablony (w sumie taki sam efekt można osiągnąć taśmą, ale wtedy jest więcej roboty) i zaczęłam ciapać gąbką robiąc gradient od Paese ~ 325 do Golden Rose ~Jolly Jewels~ 121. Całość wyrównałam podwójną warstwą Poshe. Jak widać na zdjęciach gradientu na paskach nie widać prawie wcale. Bywa ;)











środa, 18 listopada 2015

F.U.N Lacquer ~ Reunion (H)

Dzisiaj post do oglądania, zatem pisanie ograniczę do minimum.
Mani w punktach:
1. Warstwa odżywki Peggy Sage.
2. Dwie warstwy F.U.N Lacquer ~ Reunion (H).
3. Warstwa Poshe.
Zanim zaczną się narzekania na zmywanie glitterów (tak, wiem, że też tego nie lubicie ;>), napiszę, że ten zmywa się nieźle. Wystarczy go potrzymać dłuższą chwilę pod porządnie namoczonym płatkiem, wacikiem czy co tam używacie do zmywania paznokci.

W słońcu:






W cieniu:


W sztucznym świetle:








niedziela, 15 listopada 2015

Naklejki mi się nie mieszczą w pudełku

Naklejki mi się nie mieszczą w pudełku. Dużym, metalowym pudełku po raffaello. Dosłownie się wylewają z niego :O Nie żebym ostatnio naklejki kupowała i była to jakaś nowość. Ale postanowiłam coś z tym faktem zrobić i nie jest to wyrzucanie naklejek za okno. Dlatego w najbliższym czasie szykuje się naklejkowa kumulacja postów.

Dzisiejszy mani:
- warstwa odżywki Peggy Sage,
- dwie warstwy ILNP ~ Mega (S),
- gradient wykonany kawałkiem gąbki do makijażu niewielkiej ilości ILNP ~ Mega (S) i dużej ilości ILNP ~ Float On,
- naklejki,
- warstwa Poshe.
Miłego oglądania :)







Zdjęcia w słońcu:





Zdjęcie w cieniu:


czwartek, 12 listopada 2015

Wstążka

Dzisiaj będzie mani inspirowany zdjęciem z 66 numeru NailUP!, czyli japońskiego magazynu z paznokciami <3 

Moja wersja:
- warstwa odżywki Peggy Sage,
- trzy warstwy ILNP ~ Paper Route,
- warstwa Poshe, którą po wyschnięciu zmatowiłam pilnikiem,
- maziaje wykonane rapidografem,
- cyrkonie zamontowane na kropelki bezbarwnego lakieru,
- warstwa Poshe.












I na koniec inspiracja dla porównania:



poniedziałek, 9 listopada 2015

Shangri-La

Nie wiem jak zacząć, więc przejdę od razu do rzeczy ;)
Mani powstało z:
- warstwy odżywki Peggy Sage,
- dwóch warstw China Glaze ~ Snow,
- garści czerwonych cyrkonii Swarovskiego o dwóch rozmiarach,
- stempla Bundle Monster z Shangri-La Master Set BM-S108 wykonanego czarnym lakierem Konad
- warstwy Poshe.