wtorek, 29 marca 2016

Totemy

Ostatnio modne są wszelkie etniczne wzory na paznokciach. Mnie wzięło na motywy indiańskie. Na razie przejawia się to głównie w kupowaniu płytek ze wzorami kojarzącymi mi się z totemami. Po prostu ten styl grafiki do mnie przemawia. Dzisiaj pierwsza próba na paznokciach. Mani robiony na szybko, o ile można tak nazwać mani ze stemplowaniem.

Na warstwę odżywki Peggy Sage nałożyłam po dwie warstwy miętowego Paese ~ 191 i brązowego Q by Colour Alike ~ 109 Kafka. Całość pokryłam warstwą Poshe, żeby szybciej wyschło. Stemple wykonałam tymi samymi lakierami przy użyciu płytki Infinity Nails 121. Mani utrwaliłam topem.












poniedziałek, 28 marca 2016

Ogłoszenie

To może od razu przejdę do rzeczy. 
Założyłam nowego bloga. O kartkach i innych cudach. Nie chciałam dokładać do paznokciowego bloga kolejnego tematu, a chciałam kolejnym świrem podzielić. Założenie osobnego bloga wydawało mi się całkiem logiczne. Gdyby ktoś się interesował ręcznie robionymi rzeczami, to serdecznie zapraszam na Kasia Zet. Będzie mi bardzo miło, jeżeli znajdzie się chociaż jeden obserwator, bo dziwnie się pisze do siebie ;)
Na zachętę mała próbka z dzisiejszego posta.




niedziela, 27 marca 2016

Buttersweet Symphony

Dawno nie pokazywałam żadnego oryginalnego koloru na paznokciach. Oryginalnego, czyli takiego, że połowa ludzi się zachwyca a druga połowa zastanawia się jak to się może podobać komukolwiek. Ciekawe jak Wam się dzisiejszy "dziwak" spodoba.
Different Dimension ~ Buttersweet Symphony to lakier holograficzny z niewielkim dodatkiem bardzo drobnego glitteru. Do pełnego krycia wystarczyły mu dwie warstwy. Ja jestem nim całkowicie zachwycona, ale jest to lakier, który nie wszystkim odcieniom skóry będzie pasował. 
Żeby szybciej skończyć mani na dwie warstwy Buttersweet Symphony nałożyłam warstwę Poshe. Stemple wykonałam lakierem Colour Alike B. a Twilight z użyciem płytki z AliExpress STZ-L011. Całość oczywiście utrwaliłam topem.
















piątek, 25 marca 2016

Z błyskiem i w macie

Oto powód mojej miesięcznej nieobecności na blogu:


W sumie to tylko część powodów, ale uwierzcie mi na słowo: robienie kartek i ozdób świątecznych plus praca zawodowa skutecznie uniemożliwiają mi blogowanie. Na szczęście teraz zostanie głównie praca. No i nowy blog, który chcę otworzyć jak tylko wymyślę mu sensowną nazwę.

Tymczasem mam do pokazania kilka mani, bo w końcu paznokcie trzeba mieć cały czas pomalowane.

Dzisiaj pierwszy mani wykonany przezroczystym stemplem. Niezły wynalazek pod warunkiem, że traficie do dobry egzemplarz. 
Mani zaczęłam od nałożenia warstwy odżywki Peggy Sage i pomalowania paznokci dwoma warstwami Colour Alike ~Typografia~ L oraz Kleancolor ~ 164 Metallic Aqua. Po zdjęciach można się domyślić, które czym pomalowałam. Na kolorowe lakiery nałożyłam warstwę Poshe. Stemple wykonałam przy użyciu płytki ÜberChick Beauty ÜP Plate 6-03. Do stemplowania użyłam lakierów 
Colour Alike B. a Raindrop oraz Essence 002 Stamp me! Black. Całość utrwaliłam topem Konad.












Wydawało mi się, że ten mani będzie dobrze wyglądał zmatowiony, więc po dniu noszenia dodałam mu warstwę topu matującego od Golden Rose.