wtorek, 19 lipca 2016

Łąka o poranku

Ten mani dużo przeszedł zanim zrobiłam mu zdjęcia. O dziwo jedyny "uszczerbek" w wyglądzie to duże odrosty, które zawsze działają mi na nerwy.
Tworzenie tła zaczęłam od nałożenia dwóch warstw AllePaznokcie ~One Colour Exclusive~ 01. Następnie wzięłam gąbkę do makijażu, porwałam ją na małe kawałeczki, które moczyłam w zmywaczu domowej roboty (aceton + gliceryna + woda) i lakierach, a później ciapałam nimi po paznokciach starając się nie rozpuścić białej warstwy. Do każdego lakieru używałam innego kawałka gąbki, a do ciapania użyłam pęsety. Lakiery, których do tego użyłam to: China Glaze ~Anchors Away~ Sea Spray, Colour Alike ~Trele Pastele~ 510 Wata cukrowa, Colour Alike ~Trele Pastele~ 513 To był maj, Colour Alike ~Holo na lato~ 518 Pod chmurką, Colour Alike ~Trele Pastele~ 512 Niebieskie migdały. Gdy wreszcie uzyskałam zaplanowany efekt chwyciłam za pędzelek i czarną farbę akrylową, żeby odręcznie namalować rośliny i motyle. Na koniec wszystko utrwaliłam i wyrównałam warstwą Poshe.











niedziela, 17 lipca 2016

Wydaje mi się...

Tekst w dzisiejszym poście to będzie jedno wielkie wydaje mi się. Mani pochodzi z pierwszych dni lutego, a ja nie mam do niego żadnych notatek. Nic. Zero. Nawet lakierów sobie nie wypisałam. Ale mam swoje podejrzenia. Po nałożeniu odżywki (to akurat jest pewne ;p) nałożyłam warstwę (albo dwie) brązowego holo, którym najprawdopodobniej był Glitter Gal ~Holographic~ Belgian Chocolate. Na wyschnięty lakier nałożyłam samoprzylepną, ozdobną, "zygzakowatą" taśmę i pomalowałam paznokcie jedną grubszą warstwą jednego dwóch innych lakierów holograficznych. Wydaje mi się, że były to Color Club ~Halo Hues~ 998 Miss BlissColor Club ~Halo Hues~ 995 Cosmic Fate. Taśmę usuwałam na bieżąco, zaraz po pomalowaniu danego paznokcia. Na koniec na pewno nałożyłam warstwę Poshe ;)











środa, 13 lipca 2016

Bum

Śmieszna sprawa z pamięcią - czasem potrafi przed oczami odtworzyć daną sytuację z najdrobniejszymi szczegółami, a czasem jedyne co pokazuje to czarna dziura. Dzisiaj mam pół na pół. Część robienia tego mani pamiętam świetnie, a części nie kojarzę wcale. Na szczęście posiadam notatki z robienia. Nie mniej jednak możliwe, że w niektórych momentach będę zmyślać ;)
Jedno jest pewne: mani zaczęłam od nałożenia odżywki i warstwy Paese ~ 191. Później nastąpiło coś, co sobie nazwałam "ciapaniem ze stempla". Być może widzieliście to w Internetach. Bierze się stempel, w różnych miejscach nakłada się na niego po kropelce różnych kolorów, a później odbija się to kilka razy na paznokciu. Brudzi skórki niemiłosiernie, dlatego polecam ich zabezpieczenie. Ja "ciapałam" Paese ~ 191China Glaze ~City Flourish~ At Vase ValueMiss Sporty ~Lasting Colour~ 470. Po sprzątnięciu śmietnika wokół paznokci nałożyłam warstwę Poshe. Gdy paznokcie nadawały się do dalszej pracy nałożyłam stemplem z przeźroczystą gumą (cudowny wynalazek) wzór z płytki Uber Chick UC Plate 6-01 używając Essence ~ 002 Stamp me! Black. Całość utrwaliłam topem. 









poniedziałek, 11 lipca 2016

Apetyczny mani

Nie przestraszcie się sweterka na zdjęciach. Mani pochodzi z okolic stycznia, stąd taki strój ;)
Jest to kolejny manicure wykonany na bazie peel off od UNT, tym razem trzymał się trochę lepiej, ale i tak zniechęciłam się do tej bazy skutecznie. Mogę malować paznokcie nawet codziennie, ale nie dlatego, że mi lakier płatami schodzi. Od stycznia jeszcze kilka razy użyłam tej bazy, ale efekty zawsze były podobne, dlatego teraz stoi i się kurzy. 
Beżowy lakier to O.P.I. ~Coca-Cola~ You're So Vain-illa. Na większości paznokci wystarczyły mi dwie warstwy. Jednak na paznokciach, na których lakier miał wystąpić solo moje sokole oko dostrzegło za dużo smug, dlatego dołożyłam im trzecią warstwę. Na paznokciach palców serdecznych i małych gąbką dołożyłam gradient przy pomocy Orly ~ Chocoholic, a następnie dołożyłam warstwę CrowsToes ~ Maxxed Out. Na środkowych dodałam stemplowane wzorki odbite z płytki B. Loves Plates ~ B.04 Leaves of Happiness przy pomocy lakieru Colour Alike B. a Supernova. Cały mani utrwaliłam warstwą Poshe.







 Pozdrowienia od Zuzi ;)